Zrelaksowany.pl

Spokój ducha od ucha do ucha :)
Życiowe role

Życiowe role

Jest takie ćwiczenie, w którym zapisuję kim jestem. Wszystko co mi przyjdzie do głowy. Okazuje się, że jest tego całkiem sporo. Jestem przecież mężem, ojcem, synem, bratem, wujkiem, stryjkiem, kolegą, przyjacielem, współpracownikiem, podwładnym, szefem, uczniem, trenerem, ufffff można wymieniać i wymieniać!

Jak to możliwe, że jestem w tylu wersjach?? To kim naprawdę jestem? Człowiekiem? A co to znaczy? – przynależność do królestwa zwierząt? W którymś momencie swojego życia pomyślałem, że jestem energią. Takim chwilowym skupiskiem atomów. Wymieniam energię z otoczeniem, z otaczającym mnie światem – innymi formami tej samej energii. A te wszystkie powyższe określenia? To role.

Role, które przyjmuję żyjąc w określonym miejscu w świecie. Tak zwanym cywilizowanym świecie. Każda z ról wymaga innych kwalifikacji, trochę innego zachowania, w różnych okolicznościach różnie one wyglądają. Chcę dobrze realizować swoje role. Nie piszę grać role bo to sugeruje pewnego rodzaju nieprawdziwość, fałsz, a nie o to mi chodzi. Jest to przecież rola na którą się godzę żyjąc w społeczeństwie, więc z własnej chęci przykładam się do niej. Jednocześnie pamiętam – to jest rola, to nie ja.

Problem pojawia się wtedy gdy nadmiernie identyfikuję się ze swoją rolą i drugiego człowieka też z nią jednoczę. Wydaje mi się, że powinienem to czy tamto, że nie wypada i tak dalej. A przecież wszędzie są ludzie, oni też grają role! Dochodzę do wniosku, że nie warto traktować ich (tych ról, nie ludzi) zbyt poważnie. Dobrze jest spojrzeć na swoją i inne role trochę z boku, z dystansu, z widowni. Na życie jak na przedstawienie teatralne, na film. Jak to wygląda? Jak się z tym czuję?

Chcę ograniczać role. To znaczy mieć ich mniej. Po prostu być. Odczuwać przepływającą energię. Do tego nie potrzeba wyjaśnień, opisów, teorii. To nie wymaga widowni, ona przestaje wtedy istnieć, mieć jakiekolwiek znaczenie. Choć zdaję sobie sprawę, że po jakimś czasie wrócę na deski teatru, z większym luzem, uśmiechem, z przymrużeniem oka 😉

Your email address will not be published. Required fields are marked with *.