Zrelaksowany.pl

Spokój ducha od ucha do ucha :)
Reakcja stresowa

Reakcja stresowa

Jestem przekonany, że każdy czytający te słowa niejednokrotnie doświadczył reakcji stresowej organizmu. Piszący również 😀 Pamiętasz co się dzieje w Twoim ciele w sytuacji postrzeganej jako zagrożenie? Przypomnij sobie 😉 Nie jest miło, prawda? Organizm mobilizuje siły aby stawić czoło zagrożeniu! Objawia się to m. in. takimi objawami jak: przyspieszenie oddechu i akcji serca, suchość w ustach, gęsia skórka, pocenie się, rozszerzone źrenice, a nawet mimowolne oddawanie moczu!
Wszystko po to, aby walczyć lub uciekać! Gdyby sięgnąć głębiej do organizmu można by stwierdzić jeszcze: zwiększenie produkcji określonych hormonów, wysokie ciśnienie krwi, rozszerzone oskrzela, zahamowanie procesów trawiennych i wiele innych. Wiele z nich występuje wskutek długotrwałego i powtarzającego się stresu, często nie jesteśmy ich w ogóle świadomi, a jednak wtedy wpływają one na pogorszenie samopoczucia i ogólny stan zdrowia.

Jednak obecnie nie zawsze sytuacja wywołująca stres wymaga takiego zaangażowania organizmu. Na nic się to zda w przypadku zdenerwowanego szefa, czy korka na drodze, a przecież takimi sprawami również potrafimy się stresować. Reakcje organizmu są automatyczne i często nasze zachowania również. Co w takim razie możemy zrobić, skoro chcemy – czy nie – reakcja się pojawia? Po prostu ją zauważyć! I to wystarczy? Na początek tak! W wielu sytuacjach reagujemy nawykowo, na bodźce stresowe również. I nie zawsze te nawyki służą naszemu zdrowiu i dobrostanowi. Dostrzeżenie własnej reakcji stresowej jest pierwszym krokiem na drodze w radzeniu sobie ze stresem. Kluczowym krokiem! Bez niego nie jesteśmy w stanie pójść dalej. Na początku możemy sobie przypominać o tym po fakcie – jak stres zaistniał, zareagowaliśmy jak zwykle i nie było to dla nas dobre, a później w zmęczonej głowie kołacze myśl, że znowu poszło jak zwykle. Ale nie poddawajmy się temu. Zmiana nawyku to długotrwały proces i szczególnie w tym czasie jest ważne aby być dla siebie wyrozumiałym i współczującym. Po pewnym czasie będziemy sobie przypominać w trakcie akcji, co prawda za późno żeby ją zmienić, ale bądźmy wytrwali. W którymś momencie zauważymy reakcję stresową w takim momencie, że będziemy mogli świadomie zareagować, bądź powstrzymać się od jakiegokolwiek działania.

Bo właśnie chodzi o to, aby świadomie i adekwatnie do sytuacji zachować się w momencie stresu. Do tego jest potrzebne zauważanie reakcji stresowej organizmu. W tym krótkim momencie, między akcją i reakcją jest ogromna przestrzeń na wyznaczenie kierunku działania. łatwo powiedzieć! Ale co konkretnie robić, aby uchwycić ten moment? W tej sytuacji (jak i w wielu innych) przychodzi z pomocą uważność. Systematyczny trening mindfulness wpleciony w codzienne czynności przynosi naprawdę wymierne efekty – doświadczyłem ich na sobie, więc zdecydowanie polecam 🙂 Kiedy Ci się tylko przypomni – zauważaj swoje nastroje, odczucia w ciele, nabieraj świadomie powietrza. Od czasu do czasu usiądź i nic nie rób. Wsłuchaj się w dźwięki, które Cię otaczają, przyglądnij się jakiemuś przedmiotowi jakbyś go pierwszy raz widział – ćwiczeń uważności jest bez liku, przykłady możesz znaleźć w internecie, w książkach, możesz je wymyślać samemu. Obserwuj jak zmienia się Twoje postrzeganie świata i reakcje na stres.

Znając możliwe reakcje organizmu na stres, możemy zauważyć je nie tylko u siebie, ale także u innych ludzi. Co nam to daje? Otóż mając świadomość, że osoba z którą wchodzimy w interakcję jest pod wpływem stresu, możemy adekwatnie do sytuacji zareagować. Przede wszystkim należy wiedzieć, że stres może się również nam udzielić – jednak już sama wiedza, że tak się dzieje osłabia jego działanie. Możemy być bardziej wyrozumiali dla naszego rozmówcy, okazać współczucie, czy zaoferować pomoc. Agresja, podniesiony głos, zdenerwowanie, irytacja to także objawy stresu. Będąc świadomi tego możemy postawić mentalną barierę i zachować się inaczej, spokojniej i nie nakręcać sytuacji. Nie dość, że ochronimy samych siebie to złość, nie mając wzmocnienia z naszej strony, będzie wygasać.

Tak naprawdę jest to proces, praca na całe życie. Im większą będziemy mieć praktykę i doświadczenie – tym lepiej będzie nam szło. I tak jednak będą zdarzać się sytuacje gdy popłyniemy, gdy stres porwie nas jak rwąca rzeka. Nie obwiniajmy wtedy nikogo, a tym bardziej samych siebie. Wyciągajmy wnioski i mądrzejsi o nowe doświadczenie zaczynajmy od nowa. Każdego dnia 🙂

Your email address will not be published. Required fields are marked with *.