Zrelaksowany.pl

Spokój ducha od ucha do ucha :)
Myśli

Myśli

Dzisiaj napiszę o myślach. Myśli ciągle plączą się po głowie i naprawdę niewiele jest chwil, kiedy ich nie ma. Bo nawet myśl, że nie ma myśli już jest myślą 😉

Najważniejsza myśl jaką chcę przekazać dzisiaj to: Twoje myśli to nie Ty – nie wierz we wszystkie. Zaraz zaraz, jeżeli nie ja, to kto? Przyznaję, że nie wiem i nie jest mi to do niczego potrzebne. Za to chcę je dostrzegać gdy się pojawiają i zauważać co mi robią. Bez tego dystansu mają moc, żeby mnie porwać gdzieś w wariacką podróż bez trzymanki po niestworzonych  wyobrażeniach i porzucić wyczerpanego gdzieś na manowcach psychiki. Dodam że wiara w myśli które przychodzą do głowy jest śmiertelnym niebezpieczeństwem – ludzie, którzy odebrali sobie życie, właśnie to zrobili – uwierzyli że już nie mają wyboru. Ale myśli też są potrzebne – ostrzegają przed niebezpieczeństwem czy dają pomysły do rozwoju.

Nie można  ot tak wyłączyć tego radia myśli, które gra w głowie, ale można je wyciszyć i zwolnić. W jaki sposób? Oczywiście systematycznie ćwicząc uważność! Dziś proponuję ćwiczenie, które mi osobiście bardzo pomaga, wykonuję je najczęściej rano, kiedy umysł jeszcze się nie zdążył rozpędzić, bo dobrze je  wykonywać gdy jesteś sam i nikt ci nie przeszkadza. Usiądź i po prostu zauważaj myśli, które pojawiają się w twojej głowie, ale nie idź za nimi, nie daj się im porwać. Jeżeli jednak się to stanie i popłyniesz z nimi, to gdy tylko się ockniesz, zaczynaj obserwować je od nowa, bez żadnego poczucia winy czy niezadowolenia. A jak takie myśli się pojawią, to też je również zauważ. W tym ćwiczeniu niesamowicie przydaje się świadomy oddech. Jest kotwicą, poręczą której można się trzymać żeby z myślami nie popłynąć. Ćwiczenie może trwać minutę, dwie, pięć, dziesięć – ile masz ochotę, ale najlepiej je praktykować systematycznie, bo wtedy jest większa szansa na świadome zauważanie myśli w codziennym życiu gdy się pojawiają.

Powodzenia!

Your email address will not be published. Required fields are marked with *.