Zrelaksowany.pl

Spokój ducha od ucha do ucha :)
Muszę czy chcę?

Muszę czy chcę?

Spotykam się często ze słowem muszę. Muszę zrobić to, muszę pójść tam, więc sam rozumiesz nie mogę… Halo, halo! Czy ja dobrze słyszę? Kto cię zmusza? A kto podejmuje decyzję o (nie)podjęciu konkretnego działania?

Jesteśmy wolnymi ludźmi. To co robimy wynika z naszej wolnej woli. Jednak motywacje mogą być rzeczywiście nieuświadomione, co powoduje używanie takich nie a innych słów. Bo przecież tak naprawdę nikt nie jest nas w stanie do niczego zmusić, chyba że bezpośrednim fizycznym gwałtem – cała reszta odbywa się za naszą zgodą. Przecież to w wyniku mojej decyzji wstaję rano do pracy, wykonuję wszystkie inne czynności – mogą być one wynikiem presji, co nie zmienia faktu, że koniec końców to my osobiście się godzimy na to co robimy.

Dlaczego więc używamy słów muszę i nie mogę? Mówiąc je zdejmujemy z siebie odpowiedzialność za to co (nie)robimy na osoby, które nas do tego zmuszają (np. muszę iść na zakupy, bo mi żona każe), albo na bliżej nie określone siły (np. muszę pomóc koledze w przeprowadzce, bo nie wypada odmówić). To nie ja decyduję o swoim życiu – ktoś lub coś za mnie to robi. Można wtedy ponarzekać na rzeczywistość, że jest do bani i nie warto cokolwiek robić bo i tak nie ma sensu. A czasem jest to wybawienie z trudnych sytuacji, gdy ktoś nas o coś prosi – no sam wiesz, chętni bym ci pomógł, ale rozumiesz, muszę teraz co innego zrobić..

Jak się czujesz gdy musisz? Ja nie mam wtedy motywacji, nie chce mi się, ciężko wszystko idzie, brak satysfakcji, dobrego samopoczucia. A wcale nie musi tak być! Wystarczy, że uświadomisz sobie, że przymus obejmuje wąski obszar potrzeb fizjologicznych niezbędnych do prawidłowego utrzymania zdolności życiowych. Cała reszta jest wynikiem Twoich chęci! Naprawdę! Może nie zawsze sobie to uświadamiasz – np. chodzisz do pracy bo chcesz. Chcesz mieć pieniądze na życie, potrzebujesz za nie kupić jedzenie. Utrzymać rodzinę. Ty tego przecież chcesz! Jeżeli zdanie Muszę iść do pracy zmienisz na Chcę iść do pracy – zmieni się naprawdę wiele. Poczujesz, że jest to twoja osobista decyzja. Uświadomisz sobie po co to robisz. Da ci to wręcz fizyczną siłę do pracy! Chcieć to móc! A jeżeli z własnej chęci się na coś decydujesz to już nie narzekasz, nie marudzisz, przecież sam tego chciałeś 🙂

Oczywiście zdarzają się gorsze dni, gdy jest ciężko, gdy się nic nie chce. Nie ma co tego ukrywać – nadal nawet powłócząc nogami robisz swoje – bo tego chcesz, chcesz żeby było dobrze. Nie możesz się ruszać tylko wtedy gdy ktoś cię zwiąże. Nie możesz biegać gdy nie masz nóg – ale możesz zdobyć protezy! I tak dalej…

Niezmiernie istotne jest jakich słów używamy gdy mówimy do siebie i do innych. Ich znaczenie i energia wpływają bezpośrednio na nasze życie i samopoczucie. Sprawdź to! Zacznij świadomie chcieć, zacznij to mówić, weź odpowiedzialność za to co robisz i za to czego się nie podejmujesz. Nie zwalaj tego na nikogo innego. Zamień muszę na chcę, mogę, potrzebuję, wybieram. Nie mogę na nie chcę, odmawiam, rezygnuję, wybieram co innego. Obserwuj jak się zmienia rzeczywistość wokół ciebie i twoje samopoczucie. Bądź dla siebie dobry, nawet wtedy gdy wiele razy jeszcze powiesz po staremu, zmiana nawyku trochę trwa. Bądź świadomy tego co komunikujesz 🙂

Your email address will not be published. Required fields are marked with *.