Zrelaksowany.pl

Spokój ducha od ucha do ucha :)

Idea

Nie opowiadam o spokoju z tropikalnej wyspy, sącząc drinka pod parasolem i zmagając się z jedynym problemem podczas pisania – kiwającym się hamakiem 😉

Tak może kojarzyć się relaksacja, bo rzeczywiście w ten sposób może też wyglądać – myślę, że każdy ma swoje sprawdzone sposoby na odprężanie się. Na blogu piszę o relaksacji jako o procesie, który może trwać podczas wykonywania codziennych czynności w pracy, domu i gdziekolwiek jesteśmy. Z pozoru może wydawać się to nierealne, jednak zrównoważone podejście do życia jest możliwe, sprawdziłem to na sobie 🙂 Powiem więcej! Efektywność działań wzrasta, kiedy jestem spokojny podczas pracy i się nie spinam. Gdy zamiast walczyć z problemami to z nimi płynę, choć nie zawsze jest to przyjemne.

Tak to zobrazowałem na poniższym rysunku 🙂

Dla mnie podstawą doświadczania spokoju ducha jest uważność (ang. mindfulness), rozumiana jako nieoceniająca obserwacja tego co się właśnie dzieje. To od niej wszystko się zaczęło i ciągle jej działanie nie przestaje mnie fascynować. Niezależnie od tego co przeżywam 🙂