Zrelaksowany.pl

Spokój ducha od ucha do ucha :)
Zrelaksowane podejście do życia

Zrelaksowane podejście do życia

Jeżeli przeczytałeś zakładkę „o mnie”, to już wiesz że nie opowiadam o spokoju z tropikalnej wyspy, sącząc drinka pod parasolem i zmagając się z jedynym problemem podczas pisania – kiwającym się hamakiem 😉

Tak może kojarzyć się relaksacja, bo rzeczywiście w ten sposób może też wyglądać – myślę, że każdy ma swoje sprawdzone sposoby na odprężanie i wyluzowywanie się. Na tym blogu chcę jednak pisać o relaksacji jako o procesie, który może trwać podczas wykonywania codziennych czynności w pracy, domu i gdziekolwiek jesteśmy. Z pozoru może wydawać się to nierealne, jednak zrelaksowane podejście do życia jest możliwe, sprawdziłem to na sobie 🙂 Powiem więcej! Efektywność działań wzrasta, kiedy jestem spokojny podczas pracy i się nie spinam. Gdy zamiast walczyć z problemami to z nimi płynę.

Pozostaje pytanie jak to zrobić? Wymaga to zmiany w sposobie myślenia i postrzegania rzeczywistości. A to się nie zmieni tylko po przeczytaniu wpisów, artykułów czy nawet wielu książek. Niezbędne są konkretne działania! Dlatego na tym blogu proponować będę ćwiczenia, które systematycznie wykonywane mogą coś w Twoim życiu zmienić. Tylko ważne, abyś również do nich podszedł w zrelaksowany sposób:

– przede wszystkim znajdź w nich coś radosnego, jakiś element zabawy – uśmiechnij się 🙂

– w trakcie wykonywania obserwuj swoje odczucia, co się z Tobą dzieje – może nie każde ćwiczenie będzie Ci pasować

– porzuć oczekiwania – nie napinaj się na szybkie efekty, bo mogą one być inne niż sobie wymyśliłeś

– bądź systematyczny, ale bez przesady – to normalne, że będziesz zapominać, że czasem nie będzie Ci się chciało. Zaczynaj codziennie od nowa 😉

 

To co? Pierwsze ćwiczenie!

Rozejrzyj się i znajdź jakiś kamień, albo coś ciężkiego co możesz podnieść i objąć palcami dłoni. Zaciśnij mocno pięść, mięśnie ręki i spróbuj poczuć ciężar trzymanej rzeczy. Czujesz ciężar kamienia? A teraz rozluźnij mięśnie, otwórz dłoń i teraz sprawdź ile on waży. Poczuj różnicę między napięciem a rozluźnieniem. Jakie wnioski z tego wyciągasz? Kiedy lepiej czujesz wagę problemu? – gdy masz spięte mięśnie czy rozluźnione? Swoimi wrażeniami podziel się proszę komentarzu 🙂 A to co trzymasz w ręce odłóż ostrożnie na swoje miejsce – nie rzucaj w okno 😉

 

Your email address will not be published. Required fields are marked with *.