Zrelaksowany.pl

Spokój ducha od ucha do ucha
Zentangle

Zentangle

Nazwa Zentangle powstała z połączenia słów zen odnoszącego się do medytacji i tangle, które w języku angielskim oznacza plątać. Od tego ostatniego powstał również rzeczownik tangle – wzór (nazwa spolszczona: tangiel; tanglować – kreślić wzory). Co to jest Zentangle? To rodzaj stylu malarskiego opracowanego i opatentowanego przez Marię Thomas i Ricka Robertsa. Rick przez wiele lat wiódł żywot mnicha, praktykował medytację i inne ćwiczenia duchowe, a Maria jest artystką, pracuje jako autorka ilustracji botanicznych i kaligrafii. Rick zauważył, że kiedy Maria wykonywała proste powtarzalne detale iluminowanych liter, zmieniały się jej zachowanie i nastrój. Na jej twarzy widać było skupienie takie, jak w trakcie medytacji, którego sam doświadczał. Zdecydowali razem opracować metodę, dzięki której rysujący będzie mógł odczuć spokój i odprężenie jakie doświadczała Maria, a jednocześnie, przy okazji tworzyć efektowne dzieła sztuki. Z czasem metoda Zentangle rozprzestrzeniła się na cały świat.

Nie trzeba być artystą aby tworzyć Zentangle i czerpać korzyści z jego rozluźniającego działania. Może wydawać się, że wzory i esy-floresy wyglądają na skomplikowane, ale po rozłożeniu ich na czynniki pierwsze okazują się seriami kresek, kropek i kształtów w powtarzalnych sekwencjach. Tak jak z problemami życiowymi – jeżeli rozbijemy je na części pierwsze, są mniej przytłaczające i łatwiejsze do pokonania.

Aby stworzyć Zentangle potrzeba niewiele przyborów i można je zabrać ze sobą wszędzie: czarny pisak, biały papier i ołówek. Nawet gumka jest niepotrzebna. Tak jak nie da się wymazać błędów życiowych, tak i nie ma potrzeby wycierania śladów na kafelku Zentangle. Każdy „błąd” można zaakceptować i wymyślić sposób aby przekształcić go w coś ładnego i dopasować do całości wzoru. Rysować można na nie tylko na kartce papieru, dobre są też podstawki pod napoje, serwetki, wizytówki, a nawet kościelne śpiewniki.  Dzięki temu, niezależnie od tego gdzie się przebywa, odczuwając potrzebę odprężenia czy skupienia, można użyć Zentangle.

Gdy zacznie się tanglować, w otaczającym świecie widać wiele różnych wzorów: w architekturze, w przyrodzie, na zwierzętach i ludziach. I tak jak każdy człowiek jest inny, każda praca Zentangle stanowi niepowtarzalny egzemplarz. Stąd nie ma potrzeby kopiowania od innych, bo każdy wyraża siebie na swój jedyny sposób. Tak jak nie zawsze wiemy jak potoczy się życie, tak też Zentangle nie zawsze powstanie zgodnie z góry przyjętym planem. Ceremoniał rysowania Zentangle ma luźną konstrukcję i polega na powtarzaniu prostych gestów, które mają pomóc rysownikowi odprężyć się i osiągnąć wewnętrzne skupienie. A rezultat – piękny obraz – zawsze jest dobry oraz stanowi miły dodatek i niespodziankę na koniec relaksu.

Tradycyjne Zentangle wykonuje się w czerni i bieli, ewentualny dodatek to szarość ołówka. To ograniczenie pozwala na nie rozpraszanie się wyborem kolorów. Praca ma uwolnić lewą półkulę mózgową od podejmowania decyzji i analizy. Przy poświęcaniu zbyt wielkiej uwagi na zastanawianie się nad następnym krokiem następuje wytrącenie ze stanu odpoczynku i medytacji, które są efektem pracy z Zentangle. Tematem dzieła może stać się w zasadzie wszystko: ludzie, zwierzęta, krajobrazy, a najlepiej w pełni abstrakcyjne kształty. Nie trzeba się wtedy skupiać na odwzorowywaniu czegokolwiek, a to pozwala skoncentrować się na pociągnięciach tuszem i zatracić się w powtarzaniu wzoru, zamiast formować konkretny kształt. Jest to rzadka forma sztuki, w której twórca świadomie może zaniechać planowania obrazu. A nie posiadając konkretnych oczekiwań pozostaje pełna swoboda cieszenia się procesem twórczym bez martwienia się, czy ostateczne dzieło sprosta założeniom. Tak więc w Zentangle nie ma miejsca na porażkę. Każdy osobisty rysunek nie musi i nawet nie powinien wyglądać dokładnie tak, jak praca kogoś innego. Gdy nie ma z góry założonego planu, nikt nie powie, że efekt jest niezadowalający.

Specjaliści z dziedzin takich jak psychologia, edukacja i terapia behawioralna badają korzyści i możliwości wykorzystania Zentangle  oraz stanu bliskiego medytacji, jako ona potrafi wywołać. Potwierdzają, że metoda przynosi efekty w pokonywaniu urazów psychicznych oraz żałoby, a także wspomaga pewność siebie i pobudza autoekspresję. Oczywiście każdy może mieć inne doświadczenia, a korzyści zależą od osoby, której dotyczą. Pełne zaangażowanie się w tworzenie metodą Zentangle może powodować u rysującego poczucie bytu „tu i teraz”, zwiększać świadomość własnego ciała, umysłu, myśli i uczuć. Osoba świadoma wie co myśli i jakich uczuć doznaje, ale ich nie ocenia i nie etykietuje w kategoriach dobra i zła. Pozwalając na spontaniczne powstawanie wzorów, bez ustalonego planu, brak oceny pracy przenosi się na resztę rzeczywistości autora. Świadoma medytacja może również uruchamiać zmysły – intensywniej odczuwa się dotyk, słyszy dźwięki otoczenia, odgłos oddechu oraz własne myśli. To wszystko może działać rozluźniającą i uspokajająco.

Dyrektor Ośrodka Psychoterapii i Higieny Duchowej Uniwersytetu Saint Joseph w West Harford w stanie Connectciut w Stanach Zjednoczonych, dr Meredith Yuhas wypróbowała korzyści metody Zentangle na sobie, a także obserwowała jej wpływ na życie swoich pacjentów. Prowadząc badania zauważyła, że proces Zentangle zawiera wszystkie komponenty ćwiczenia świadomości i jest skuteczny jak wszystkie inne strategie pokonywania trudności przez osoby, które zaczęły je tworzyć z efektami porównywalnymi do praktyki świadomej medytacji.  Korzyści Zentangle nie ograniczają się do osób dotkniętych zaburzeniami lub cierpiących duchowo. Wprowadzania się w stan spokoju i wyciszenia jest przydatną umiejętnością życiową dla każdego. Zentangle jako forma relaksu pomaga w:

– zwiększeniu kreatywności i zdolności rozwiązywania problemów
– budowania wewnętrznego spokoju
– obniżaniu poziomu stresu
– wyciszeniu umysłu
– osiąganiu spełnienia satysfakcji i pewności siebie
– skupieniu i koncentracji
– cieszeniu się chwilą obecną
– budowaniu poczucia celowości działania
– znalezieniu zdrowej odskoczni

Niektóre osoby praktykujące Zentangle zauważyły u siebie także usprawnienie koordynacji ręka – oko, polepszenie pamięci, zmniejszenie bólu, lepszy sen i obniżenie ciśnienia tętniczego[1].

A oto opis wrażeń Danuty – osoby praktykującej Zentangle: Możecie mi wierzyć, albo nie, ale podczas rysowania na małym kartoniku, kiedy włączałam sobie piosenki ulubionych wykonawców, traciłam je, kompletnie się wyłączałam i nie wiedziałam co było grane, a przede wszystkim śpiewane. Mało tego, czasem nie słyszałam, że ktoś do mnie coś mówi, a po głowie nie biegało tysiąc myśli na minutę. Był kartonik, cienkopis, wzorki i dobre, relaksujące samopoczucie.[2]

Zentangle wykonane przez Danutę – autorkę bloga Denimix.pl

A Zendoodle? Jest to właściwie ta sama sztuka co Zentangle, jednak występuje w niej większa dowolność. Nie posiada sztywnych założeń, w związku z tym, im ktoś jest bardziej kreatywny, tym bardziej unikatowe dzieło jest w stanie stworzyć. Rysować można zarówno na kartce papieru, jak i ubraniach, kafelkach czy ścianach. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby inspirować się Zentangle i tworzyć własne, niczym nie ograniczone dzieła – łącząc style, bawiąc się i relaksując jednocześnie.

Rys. Elizka
Rys. Elizka

[1] McNeill S., Barthomolew S. S., Browning M., Zentangle – twórczy relaks, Wyd. K.E. Liber, Warszawa 2015

[2] Portal internetowy: http://www.denimix.pl/2017/02/terapia-zentangle-a-prawa-polkula-mozgu/



Your email address will not be published. Required fields are marked with *.